| Maya ważne daty
2009-08-04 First steps without anyone's support -pierwsze kroczki 2009-05-24 2nd tooth :)) drugi zabek -dolna lewa jedynka 2009-05-23 Maya sama wstaje -stands up by herself 2009-04-20 1st tooth :D pierwszy zabek -dolna prawa jedynka 2009-04-08 Maya dostala chustawke- bouncerka na sprezynie i wesolo podskakuje jak tygrysek ;-) więcej » powiedzonka archiwum
PRZYJAZD BABCI ULI (2009-05-05) Babcia Ula przyleciala do nas na 3 tygodnie i zostanie az do imieninek mamy :-))) ... więcej » | WAKACJE!!! Wpadlem jedynie powiedziec ze przez chwile nas tu nie bedzie, bo obydwoje z Maya lecimy na wakacje do dziadkow w Belgii.Rodzice mowia ze posiedzimy tam sobie z miesiac i ze beda nas odwiedzac, wiec brzmi nie zle :-))) Acha i wczoraj 26.06.2009 mielismy wieeelka impreze, byla 6 rocznica slubu rodzicow, moje imieninki i najwazniejsze (bo o tych naszych to nikt nie wiedzial) zalegla balanga urodzinowa Mayeczki. A rodzice oczywiscie poszaleli z impreza (mama pozapraszala ponad 55 osob...) bo sie nie mogli nacieszyc ze Maya zdazyla na urodzinki wyjsc ze szpitala i z grubsza wyzdrowiec :-)) Noo to teraz juz uciekam, powrzucam aktualne fotki, jak tylko cos tam popstrykamy. Udanych wakacji i pieknej pogody Wam wszystkim zycze! Komentarze (16): napisz komentarz 1 URODZINKI MAYECZKI Wszystkiego najlepszego, moj malutki kochaniutki aniolku. Bardzo mi tu z Toba raznie i mialem super swietny rok dzieki Tobie, siostrzyczko. Kocham Cie baaaardzo, rosnij duza i zacznij wreszcie chodzic, zebysmy sie mogli bawic w berka ;-) Buziaki w Twoj maly nosek. Xxxxx /Yaw (rodzice mowia ze sie dolaczaja do zyczen i zebys poczekala do wieczora na niespodzianke :-)) Komentarze (7): napisz komentarz MAYA W SZPITALU Mayeczka wyladowala na 10 dni w szpitalu :-( Tydzien wczesniej na A&E powiedzieli ze to niby tylko wirusowa infekcja gardla, 3 dni pozniej znowu mama zabrala Maye na A&E i chociaz sie tym razem troche stawiala i upierala o jakies konkretniejsze badania/leki, znowu powiedzieli to samo ze infekcja gardla, a 4 dni pozniej Mama i Maya zostaly odeslane z Childrens' Walk In Centre karetka na sygnale do szpitala i przyjete na dobre. Na miejscu czekalo na nie z 6 pediatrow/lekarzy i pielegniarek, okazalo sie ze prawe plucko Mayeczki w ogole nie pracuje, tak zaladowane infekcja, zaraz maska z tlenem, antybiotyki dozylne, kroplowka, bo mala odwodniona, 40C i strasznie sie meczyla zeby sie nalapac powietrza.... badania krwi, rentgen, ultrasonda etc etc.... Powiem jedynie ze wyniki krwi na skale infekcji (CRP czy jakos tak) powinny byc ponizej 2-4, a Maya miala ponad 400.... :-((( do tego nadmiar jakiegos plynu naokolo pluc i w samych plucach (pneumonia, empyema & pleural effusion) chcieli mala intubowac, podlaczac jakis dren do odsaczania plynu, a to podobno z punktu min 2-3 tygodnie w szpitalu.... mowie wam, urwanie glowy. Ja przez pierwsze 3 dni w ogole nie wiedzialem co jest grane, ktos inny mnie w czwartek odebral z przedszkola i dopiero w sobote tata przywiozl mnie do mamy i Mayuni, na High Dependancy Unit, czyli taki drugi po intensywnej terapii, to mi potem bylo baardzo smutno, szczegolnie ze mama przez caly czas nie chciala wrocic do domu. No ale na szczescie, utne cala historie i powiem jedynie ze Maya to twardy zawodnik, chorobie sie nie dala, po 5 dniach dostala apetyt, od wszystkich maszyn ja poodlaczali i przeniesli na inny oddzial i po kolejnych 5 dniach antybiotykow dozylnych wypisali ja ze szpitala i teraz juz jest w domku i dalej sie kuruje z nami. Biedactwo strasznie placze, jak jej mama daje taki niesmaczny syrop, ale podobno to bardzo konieczne przez jeszcze 2 tygodnie, zeby Maya calkiem wyzdrowiala. Mama jedynie zla, mowi ze gdyby w niedziele ktos porzadnie wykonal swoj zawod, to by Maya w czwartek nie trafila do szpital w tak zlym stanie... Echhhh.... biedniutkie malenstwo, teraz jest slabiutka i taka 'sflaczala' bo bardzo schudla i zmizerniala po 3 tygodniach lezenia.Mama mowi, ze jak by wam cos kiedys dolegalo i lekarz by was splawial, to niech sie rodzice upieraja jak mozna, bo okazuje sie raz jeszcze, ze intuicja rodzicow lepsza od rozpoznan lekarza. Pozdrawiam! Komentarze (4): napisz komentarz | Yaw ważne daty powiedzonka
2009-02-16 'Mummy, Yaw has got guitar in the nose' czyli 'Mamusiu, mam katar...' :D 2008-09-20 kwak - duck/kaczka Bob Dadalda - Bob the Builder 2008-07-24 kiss chicken (pocaluj kurczaka) - kiss on a chick (buzi w policzek) 2008-03-10 tap chlap chlap - mycie nozek koki - Moki, piesek dziadkow mopi - more please kakiu - thank you pikup - ketchup pampam - pampres/pieluszka więcej » archiwum |